Pytanie:
Dlaczego płace początkowe w regionalnych liniach lotniczych USA są tak niskie?
p1l0t
2014-01-09 07:30:17 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Mając 2000 godzin lotu, bilet komercyjny na ASEL i AMEL, CFI, CFII, MEI oraz tytuł magistra aeronautyki, mógłbym z łatwością zakwalifikować się do latania na odpowiednim miejscu w regionalnej linii lotniczej, ale po prostu nie mogę konkurować z pilotami chętnymi do pracy za \ 17 tys. $ rocznie. Dla porównania federalna płaca minimalna wynosi obecnie nieco ponad 15 000 USD rocznie.

Dlaczego początkowe pensje w US Regional Airlines są tak niskie?
Wydaje się dziwne, że piloci jeżdżą poprzez szeroko zakrojone szkolenie, które zajmuje dużo czasu i kosztuje, ale muszą być przygotowani do pracy za bardzo niskie wynagrodzenie w porównaniu do innych prac, które wymagają wysokiego poziomu umiejętności i wykształcenia.

i popyt jest jednym z wyjaśnień, ale naprawdę nie rozumiem, dlaczego istnieje tak duża konkurencja o prace lotnicze, ale jednocześnie istnieje rzekomy „niedobór pilotów”.
Czy naprawdę jest tak wielu pilotów, że konkurencja pracy obniża pensje początkowe tak nisko?

Mam nadzieję zrozumieć, dlaczego wydaje się, że dobrze wykwalifikowani piloci mają tak małą siłę zarobkową na rynku.

Warto zauważyć, że znaczący wzrost kosztów życia wydaje się znikać w ciągu ostatnich 20 lub 30 lat. Jest prawdopodobne, że ustępstwa związków zawodowych po deregulacji w połowie lat 80. (i ich względna słabość od tamtej pory) były czynnikiem.
Istnieją inne sposoby oszczędzania pieniędzy na nowych pilotach przez niektóre linie lotnicze. Na przykład, czy pobierają koszty zakwaterowania podczas szkolenia, a płacą podczas szkolenia. Z czterech linii lotniczych, dla których pracowałem, żadna z nich nie płaciła podczas szkolenia wstępnego, a tylko jedna opłacała zakwaterowanie podczas szkolenia wstępnego. Żaden z nich nie pokrył również kosztów podróży, aby dostać się do początkowej szkoły podstawowej.
Wydaje się, że jest to prosty problem podaży i popytu. P: Czy nie wszyscy chcieliby zarabiać na lataniu samolotami, zamiast wykonywać jakąś kiepską robotę przy biurku? O: Tak. `dużo pilotów + ograniczone stanowiska = niskie zarobki`
Dlaczego więc wciąż reklamują ten „niedobór pilotów”, który nigdy nie nadejdzie? A może to tylko silnik rekrutacyjny AOPA?
Masz TONĘ pilotów Baby Boomer odchodzących na emeryturę w ciągu ostatnich kilku lat. I nie ma za nimi żadnych młodszych facetów, którzy mogliby wypełnić szeregi. Dodajmy do tego fakt, że regiony niedawno się zmieniły, aby dodać dużo czasu, aby zostać pierwszym oficerem 121, i absolutnie niedługo będzie bardzo widoczny niedobór wykwalifikowanych pilotów. Niedobór pilotów utrzymuje się tu od dawna. Po prostu został zakamuflowany. Jeśli masz wystarczającą liczbę pilotów do obejścia na wszystkich poziomach, nigdy nie musisz się martwić, że „zmęczenie pilota” będzie problemem. Zapytaj dowolnego pilota regionalnego, jeśli tak jest.
Jednak nikt nie widzi potrzeby podwyższenia wynagrodzenia.
@p1l0t Istnieje więcej niż kilka czynników i wiele błędów ze wszystkich stron. Pasażerowie, kierownictwo linii lotniczych i piloci są winni. Ale wyobrażam sobie, że wkrótce zacznie się to trochę zmieniać. Bycie pilotem linii lotniczych jest droższe dla pilota i miejmy nadzieję, że będzie mniej skłonny do przyjęcia gównianej pensji i warunków, gdy zdadzą sobie sprawę, że nie muszą. Linie lotnicze będą musiały zapłacić więcej, aby zachęcić ludzi do zostania pilotami, zwłaszcza w USA. A pasażerowie będą musieli zapłacić więcej, aby bezpiecznie dostać się z punktu A do punktu B. Cała branża ma około 30 lat opóźnienia.
I nadal odradzałbym zostawanie pilotem linii lotniczych. Musiałaby to być wyjątkowo atrakcyjna kariera, żeby mnie do niej zachęcić. Poza tym nie ma zbyt wielu karier, w których można spędzić ponad 10 lat, a potem zacząć od nowa, tylko dlatego, że podjąłeś tę samą pracę w innej firmie. Potrzeba było poważnych poszukiwań duszy, żeby zdecydować, czy warto.
O tak, uwielbiam latać i wielki błyszczący odrzutowiec brzmi świetnie, ale muszę zarabiać na życie. Nie ma mowy, żebym przeniósł się przez pół kraju, żeby obniżyć wynagrodzenie o 60 +%. Musiałbym sprzedać swój dom i nie dostałbym nawet kolejnego kredytu hipotecznego od tej pensji. Poza tym ciasto na niebie kosztowało około 230 tysięcy dolarów po 10 latach. Teraz jest to zaledwie 6 cyfr i możesz nigdy tego nie osiągnąć, gdy wszyscy będą się cofać. Wydaje mi się, że to jak wszystko inne, chociaż wszyscy rywalizują tak mocno ze wszystkimi innymi, że wszyscy będą czekać na ruch, aż zostaną zmuszeni, nawet jeśli oznacza to, że kiedy to nastąpi, konsekwencje będą tragiczne.
Ponieważ w USA nie ma silnego ruchu związkowego. Na przykład australijskie zakłady regionalne zaczynają się od około 55 tysięcy dolarów, a płaca minimalna jest bliższa 35 tysięcy. Z drugiej strony jednak jest to, że linie lotnicze mają problemy finansowe, częściowo z powodu tych płac.
Chłopaki, czy to oznacza 17 000 dolarów miesięcznie?
Trzy odpowiedzi:
#1
+21
Lnafziger
2014-01-09 07:43:23 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Cóż, w skrócie: linie lotnicze płacą tyle, ile muszą zapłacić na wolnym rynku. Mogą to ujść na sucho, ponieważ piloci są gotowi to zaakceptować. Jak w każdym innym biznesie , zajmują się tym, aby zarabiać pieniądze, a utrzymywanie kosztów na niskim poziomie jest tak samo dobre, jak zarabianie dodatkowych pieniędzy, więc nie zamierzają dobrowolnie oferować niczego dodatkowego.

Teraz , dlaczego piloci to robią? Z powodu obietnicy lepszych rzeczy w przyszłości. Nie jest już tak dobre, jak kiedyś, ale po kilku latach spędzonych w liniach lotniczych możesz zarobić na godziwą pensję, a gdy wejdziesz dalej w swoją karierę w dużej linii lotniczej, nadal zarabiasz całkiem nieźle za praca w niepełnym wymiarze godzin. Jak słyszałem wcześniej inni piloci: To lepsze niż „prawdziwa” praca!

Inni piloci robią to tylko dlatego, że to kochają i nie wyobrażają sobie robienia czegokolwiek innego!

Nie jestem pewien, czy linie lotnicze płacą tyle, ile ** muszą zapłacić ** - myślę, że prawdopodobnie płacą jednak tyle, ile ** chcą zapłacić **.
@egid ** Muszą ** to zapłacić z powodu negocjacji związkowych oraz prawa podaży i popytu.
Ach, rozumiem - twoja pozycja jest taka, że ​​jeśli rynek na to pozwoli, zapłaciliby * nawet mniej *. Tak, nie mogę się z tym nie zgodzić.
@egid Absolutnie ... * westchnienie * Tak samo jak większość fast foodów, lol.
Szkoda, że ​​droga jest tak daleko (zwłaszcza z urlopami przenoszącymi ludzi do tyłu), że nadal sprawia, że ​​jest to straszna „inwestycja”. Nie wyobrażałem sobie przemierzania połowy kraju za 60 +% pensji. Musiałbym sprzedać swój dom i nie byłbym w stanie nawet dostać nowego kredytu hipotecznego z taką pensją. Może powinienem być wdzięczny, że nie mogę z tym konkurować.
@p1l0t: Zgadzam się, chociaż zatrudnianie w rzeczywistości ** zmienia się, ponieważ tak wiele osób odchodzi na emeryturę ... Nadal uważam, że to głupi sposób radzenia sobie z problemami ....
Odszedłem z branży lotniczej w dużej mierze z powodu złej płacy i złych warunków pracy, które były wymagane, aby nawet stanąć na nogi. Nawet dzisiaj nie wiem, czy mógłbym komukolwiek polecić karierę w lotnictwie. W ciągu ostatniej dekady sytuacja niewiele się zmieniła. Poza tym starzy chłopcy się starzeli. Czy kocham latać? Absolutnie. Czy praca kapitana w firmie FedEx to dobra praca? Absolutnie tam też. Czy warto spędzić ponad dekadę na wymagającej wysokich umiejętnościach i bardzo nisko płatnej pracy w branży, która jest niezwykle bezwzględna i chętna do zwolnienia lub zastąpienia w mgnieniu oka? To nie było dla mnie.
Byli zatrudnieni, ale kogo obchodzi, za co płacą? Kiedy miałem 22 lata, prawdopodobnie byłbym szczęśliwy, mieszkając na crash padu w Detroit, zarabiając \ 25 000 $ rocznie tylko po to, by powiedzieć, że latałem odrzutowcem. Teraz, kiedy mam 31 lat i to jest jak \ 17k $ .. to niewiarygodne. Miałem to łatwe (prawie żadnego długu), ale niektóre z tych dzieciaków mają prawie 100 000 $ pożyczek pomiędzy ratingami a 4-letnim stopniem, jak w ogóle dokonują płatności i nadal jedzą?
Wciąż sprowadza się to tylko do podaży i popytu. Płacą tyle, ile płacą, ponieważ wciąż znajdują pilotów chętnych do wykonania pracy po tej stawce. Jeśli / kiedy faktycznie wystąpi niedobór pilotów, coś będzie musiało się zmienić i miejmy nadzieję, że będzie to poprawa płac dla wszystkich.
@Lnafziger Miejmy nadzieję, że linie lotnicze dojdą do tego, zanim rzeczywiście nastąpi poważny niedobór pilotów. Dobrzy piloci nie są dokładnie czymś, co można zdobyć w ciągu kilku tygodni.
#2
+11
user425
2014-01-09 21:23:29 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Aby znaleźć odpowiedź, musisz spojrzeć na historię wczesnej epoki przemysłowej z przełomu wieków. Fabryki były pełne wykwalifikowanych pracowników, którzy potrafili tkać, kowalować lub wykonywać inne specjalności z dużą prędkością. Nie byli to pracownicy niewykwalifikowani według nowoczesnych standardów, ale ich umiejętności były wówczas powszechne. Wydajne fabryki obniżyły ceny tych produktów, czyniąc te umiejętności mniej wartościowymi. Pracownicy byli uzależnieni od tej fabryki jako źródło utrzymania, nie mogli łatwo znaleźć pracy poza fabryką. Jeśli dorastali w tym fabrycznym mieście, prawdopodobnie nie mieli innych umiejętności. Niewiele było fabryk tego typu, w których mogliby pracować, nie było też związków zawodowych ani prawa pracy.

W podobnej sytuacji są piloci linii lotniczych. Podczas gdy mechanicy lotniczy mogą zrezygnować i konserwować elektrownie lub ciężarówki po niewielkim przeszkoleniu, piloci utknęli teraz w trzech głównych liniach lotniczych i kilku regionalnych. Nie mają umiejętności, które mogłyby przejść do innej branży. Ich związki zawodowe nie mogą strajkować ani nawet sugerować akcji zawodowej wyrażającej niezadowolenie. Ale linie lotnicze mogą zlecać pracę tańszym pilotom i zrobiły to z ponad połową ich miejsc pracy pilotów w ciągu ostatniej dekady.

Ci tańsi piloci znikają, ponieważ główne linie lotnicze zaczynają zatrudniać, a młodzi ludzie zdają sobie sprawę czym stała się kariera pilota linii lotniczych. Przez wiele lat prowadziło to do niedoboru pilotów, a wysiłki mające na celu powstrzymanie tego niedoboru doprowadziły do ​​tego, że co roku mniej pilotów jest szkolonych. Rezultatem z pewnością będzie fala znacznie wyższych wynagrodzeń, ale nie zmieni to przyczyny. Fala młodych ludzi, którzy w pośpiechu wkraczają w karierę, gdy pensje gwałtownie rosną, z pewnością ponownie zobaczy ich spadki, a także zwolnienia i pracę na najniższych stanowiskach, gdy linie lotnicze mają wystarczającą liczbę pilotów i uderzą w kolejną dekadę.

Aha, a 17 tysięcy dolarów to trochę więcej niż Skywest, Republic, American Eagle, Great Lakes i inni przewoźnicy na poziomie podstawowym płacą nowym pracownikom przez pierwsze kilka lat. Przepraszamy.

Według http://airlinepilotcentral.com, Skywest kosztuje około 20 tysięcy dolarów w pierwszym roku, a następnie rośnie
Cała historia gospodarcza jest cofnięta. 1) Uprzemysłowienie zwiększyło odsetek wykwalifikowanych techników w społeczeństwie. Kowale stali się mechanikami. krosna, ponieważ technicy krosien itp. Niewykwalifikowana siła robocza schodziła z farm, a ich dzieci stały się technikami i pracownikami informacyjnymi. 2) Przed związkami i poza związkami industrializacja podniosła efektywne pensje, zwłaszcza w odniesieniu do siły nabywczej niezbędnych rzeczy, takich jak mieszkanie i żywność. Nieświadomie powtarzasz od dawna zdyskredytowaną koncepcję Marksa dotyczącą stale rosnących w dół płac. To się nigdy nie zdarzyło.
@egid i prawdopodobnie obciążają cię sporą kwotą w ramach wszelkiego rodzaju "opłat" i "programów zwrotu" za szkolenia, zakwaterowanie, zaopatrzenie itp., Których w większości innych branż firma nie obciążyłaby pracownika.
#3
+10
TechZen
2014-05-14 18:56:54 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Prawdopodobnie jest kilka poważnych skutków.

1) Pilotowanie to praca „inspektora bikini”, którą ludzie będą wykonywać, ponieważ sprawia im to przyjemność i status społeczny, jaki może ona wyrażać. Jeśli masz pasję do zawodu, będziesz w nim pracował za mniej.

W końcu ludzie płacą za pilotowanie samolotów jako sport, więc pewien procent pilotów będzie pracował za stosunkowo niewielkie wynagrodzenie, aby mogli latać. Ci ludzie, którzy podejmują suboptymalne decyzje ściśle ekonomiczne, obniżają pensje w terenie. Widzisz to również w innych dziedzinach, takich jak szefowie kuchni.

2) Deregulacja i globalizacja: od wczesnych lat pięćdziesiątych do połowy lat osiemdziesiątych linie lotnicze były rządowymi monopolistami z rządowym ustalaniem cen i ochroną przed konkurencją. Latanie było biznesem o stosunkowo wysokich marżach, który zaspokajał potrzeby osób podróżujących za pieniądze korporacji lub osób zamożnych indywidualnie („zestaw odrzutowy”). Ludzie, którzy szofują bogatych, są zazwyczaj lepiej wynagradzani.

otwarcie podróży lotniczych na rynki międzynarodowe spowodowało spadek wszystkich kosztów, ponieważ klienci szukali najlepszej wartości. Tak było w każdej zderegulowanej branży. Kiedy AT&T był korporacyjnym monopolistą rządu krajowego, wszyscy, nawet woźni, otrzymywali pensje powyżej rynku, zrzeszeni w związkach zawodowych lub nie. Po rozpadzie monopolu płace spadły.

W przeszłości linie lotnicze były częściowo zmilitaryzowane i wiem, że przez jakiś czas w latach 50. i 60. trzeba było być obywatelem USA, aby pilotować komercyjne samoloty w USA.

3) Gdy pole dojrzewa, jego płace spadają. Większość technologii ma boczne ograniczenie wzrostu, gdzie zaczyna się powoli, ma od dwóch do trzech dekad gwałtownego wzrostu, a następnie ustabilizuje się. W erze wzrostu płace są wysokie, a następnie maleją w stosunku do płacy ogólnej. W samochodach były to lata 20.-60. w komputerach były to lata 80. XX wieku; w lotnictwie gwałtowny wzrost nastąpił w latach 30. – 70. (II wojna światowa trochę zepsuła.)

4) Osoby, które mogą być pilotami, nie są tak rzadkie, jak kiedyś. Mój dziadek był pilotem pocztowym w latach trzydziestych i podczas II wojny światowej. W tamtych czasach piloci musieli być silni fizycznie, odporni na zmęczenie i potrafili wykonywać wiele obliczeń w locie (że tak powiem). Byli bardzo niezwykłymi ludźmi i często otrzymywali stosowne wynagrodzenie (np. Piloci samolotów Clipper zarabiali absurdalne sumy w XX wieku).

W miarę jak samoloty zyskiwały większe załogi i były stopniowo zautomatyzowane, potencjalna pula talentów w ogólnej populacji wzrosła. Nie chodzi tylko o to, że więcej ludzi może zostać pilotami, ale o to, że obecni piloci mogą latać dłużej. W latach pięćdziesiątych nie widzieliście 60-letnich pilotów. Teraz wiesz.

W dzisiejszych czasach łatwiej jest zostać pilotem. Kiedy byłem nastolatkiem około 1980 roku, chciałem uzyskać licencję lotnictwa cywilnego, ale nie mogłem, ponieważ byłem ślepy na jedno oko. Dziś mogę. Rozszerzona pula talentów obniża ceny.

5) Piloci i załogi w ogóle nie są tak ważni jak kiedyś. Teraz są częścią większego zespołu, z których wielu pozostaje na ziemi.

Spekuluję również, że piloci po prostu nie są tak wykwalifikowani w stosunku do reszty populacji, jak kiedyś. Nie chodzi tylko o to, że praca jest bardziej zautomatyzowana i kierowana zespołowo, ale że inne prace mają powód, by przekroczyć techniczną złożoność pilotażu i przekroczyły ją. W porównaniu z innymi zawodami dostępnymi obecnie, piloci nie są elitami, którymi byli kiedyś. Ich wynagrodzenie odpowiednio spadło.

Jeśli występuje niedobór „pilotów”, jest prawdopodobne, że 1) linie lotnicze nie mogą znaleźć pilotów o określonych uprawnieniach lub pilotów, którzy mogą spełnić pewne przepisy dotyczące szkolenia lub czasu lotu lub 2) marginesy w przemysł jest tak wąski, że ma bardzo wąskie okno kompensacyjne.

Podejrzewam, że to drugie. Latanie jest teraz towarem. Ludzie latają tak, jak 30 lat temu jeździli autobusem. Jeśli pracujesz w tej samej niszy ekonomicznej, co kierowca autobusu, cóż, otrzymasz takie same wynagrodzenie.

Nie zgadzam się z numerem 5. Jest bardziej wykwalifikowany niż kiedykolwiek. Mam na myśli to, że masz rację, że nie musimy ręcznie obliczać naszej korekty wiatru, ale praca z tymi wszystkimi wysoce zautomatyzowanymi systemami i rozwiązywanie problemów, gdy się nie udają, sprawia, że ​​jest to jedno z najbardziej technicznych zadań. O wiele bardziej techniczny niż pracownik fast foodów. Zgadzam się, że brakuje ludzi chętnych do latania za to wynagrodzenie, którzy mają godziny, ponieważ musiałbyś brać ogromną obniżkę wynagrodzenia od tego, co cię tam doprowadziło, albo tonąć w długach studenckich. Już sam koszt szkolenia powinien być o krok wyższy od pensji wystarczającej na utrzymanie.
Jedyne, co chciałbym do tego dodać, to pogląd kierownictwa dotyczący pilotów jako towaru zbywalnego w połączeniu z faktem, że CBA związków lotniczych nigdy nie wygasają, a stają się możliwe do zmiany. Przy obecnym statusie płac zablokowanym na zawsze (do czasu podpisania nowego CBA) firma nie ma zbytniej motywacji do negocjacji w dobrej wierze w celu podniesienia tych wynagrodzeń - związki pilotażowe nie mają realnego dostępu do samopomocy. Aby strajkować, potrzebujesz najpierw lat negocjacji w ramach NLMB, deklaracji impasu, a następnie 30-dniowego okresu na ochłonięcie, zanim będziesz mógł uderzyć (do czasu, gdy prezydent poleci ci wrócić do pracy)


To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 3.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...